Czyli dlaczego cebula jest taka dobra, skoro wyciska łzy?

O tym, że Polska cebulą stoi nie wątpi chyba nikt. Nikt nie ma również wątpliwości co do jej leczniczych mocy sprawczych.
Dla jednych ohydna w smaku, innym wyciska łzy, a jednak dalej z uporem maniaka obierają ją i kroją w równą jak w Hell’s Kitchen kosteczkę.

Cóż za pożytek z tej okrągłej i białej jak skarpety Janusza, wynurzające się w słoneczny dzień spomiędzy sandałów, bulwy?

Zawartość

Przeciętna, niczym nie wyróżniająca się cebula zawiera, jak się okazuje, całkiem sporo wartościowych elementów.
Idąc za tabelkami na stronie amerykańskiego ministerstwa rolnictwa [link] w 100g cebulowej przyjemności znajdziemy:

Składnik Zawartość Jednostki
Składniki:
Woda 89.11 g
Wartość energetyczna 40 kcal
Białka 1,10 g
Tłuszcze 0.1 g
Węglowodany 9.34 g
Błonnik 1,7 g
Cukry 4.24 g
Witaminy i minerały:    
Wapń 23 mg
Magnez 10 mg
Potas 146 mg
Witamina C 7.4 mg
Tiamina(B1) 0.046 mg
Ryboflawina(B2) 0.027 mg
Niacyna(B3) 0.116 mg
Witamina B6 0.12 mg
Foliany 19 µg

…no i oczywiście 0 cholesterolu.

Jest nieźle. Błonnik, witamina C i witamina B, których w jednej cebuli znajdziemy od 5 do 10% dziennego zapotrzebowania. Jest tam też tajemny składnik. Diabelski dodatek, który każdą i każdego z nas (nawet tych najtwardszych) zmusił do ocierania łez.

Płacz maleńka, płacz…

Dlaczego obieranie i krojenie cebuli powoduje u nas płacz? Siarka, a dokładniej sulfin etylu, trafia podczas krojenia do naszych oczu, drapiąc i szarpiąc śluzówkę. Po tym nie pozostaje nam już nic innego tylko uronić łezkę i dokończyć krojenie.

Na zdrowie

Cebula leczy. Tak krótko można opisać możliwości tego diabelskiego tworu. Pomaga w obniżeniu poziomu cholesterolu oraz ciśnienia tętniczego, co w oczywisty sposób jest traktowane jako obniżenie ryzyka zawału serca.
Zawartość siarki wpływa na dobre działanie gospodarki hormonalnej, pracę wątroby i prawidłowe ukrwienie naszego ciała. To z kolei dowód na zapobieganie choroby wieńcowej (choroby niedokrwiennej serca), czyli jednej z częściej występujących chorób XXI wieku.
Siarka ma też bardzo dobry wpływ na pracę naszego układu pokarmowego.

W sieci można znaleźć nawet informacje jakoby cebula pomagała na hemoroidy! [link]
Zainteresowanym radzę zażywać więcej ruchu i zainwestować raczej w squaty potty. O ile okłady w wiadomym miejscu nie powinny wyrządzić krzywdy to w tym przypadku raczej na niewiele się zdadzą.

Właściwości antybakteryjne i duża zawartość witaminy C sprawiają, że cebula jest idealnym lekarstwem na wiosenno-jesienne przeziębienia. Nie każdy lubi znany i sprawdzony syrop z cebuli, ale każdy docenia jego możliwości.

Szybki przepis na syrop:

  • 1 cebula
  • 2 łyżki stołowe cukru

Cebulę obieramy i kroimy w możliwie drobną kostkę
Wrzucamy co naczynia (słoika, szklanki) i mieszamy z cukrem.
Całość przykrywamy i kładziemy w ciepłym miejscu. Przez następny dzień możemy co kilka godzin czerpać łyżeczkę syropu.

Cebula na raka!

Różne źródła podadzą najbardziej wymyślne schorzenia, które cebula leczy lub przynajmniej takie, którym zapobiega.
Prawdą jest, że zrównoważona i przemyślana dieta może uchronić przed wieloma chorobami.
Wśród wielu źródeł udało nam się znaleźć informacje, że jedzenie cebuli może w pewnym stopniu przeciwdziałać rakowi:

gdzie, w przypadku prostaty, założeniem była dieta wzbogacona również o szczypiorek i czosnek.

Statystyka pokazuje, że cebula to bardzo atrakcyjny składnik diety. Czasami warto trochę popłakać… a skoro o płakaniu mowa to wspomniany już wcześniej sulfin etylu może nam pomóc w przypadku zapalenia spojówek.

Na koniec mity dotyczące cebuli.

„Cebula przyciąga bakterie”

W przestrzeni krąży mit jakoby cebula położona przy łóżku mogła przyciągać bakterie i przez to ciemnieć. Prawdy w tym wiele nie ma ponieważ warzywo takich właściwości nie posiada. Rzeczywiście cebula działa bakteriobójczo, ale nie potrafi ich (tych paskudnych bakterii) wyciągać z powietrza. Oczywiście co spadnie na cebulę zostaje w cebuli, ale ona sama niczego nie zasysa. [link]